Sztuczne serce składa się z jednostki napędowej oraz dwóch komór pompujących, które działają na zasadzie pomp wyporowych. Komory pompy posiadają sztywną obudowę oraz elastyczne membrany, które są naprzemiennie odchylane za pomocą opatentowanego elektromechanicznego napędu liniowego. Ruch ten powoduje, że sztuczne zastawki serca wytwarzają ukierunkowany, pulsacyjny przepływ krwi.
W zespole napędowym zastosowano układ łożysk osiowo-płaskich, który zapewnia bardzo precyzyjne prowadzenie cewek siłownika przez pole magnetyczne stojana. Aby zapewnić maksymalną wydajność napędu, między cewkami siłownika a magnesami pozostawiono jedynie minimalną szczelinę powietrzną. Czujniki położenia zamontowane na łożysku precyzyjnie monitorują ruch osi i dopuszczają jedynie odchylenie rzędu kilku dziesiątych milimetra oraz obrót o kilka stopni.
Wyzwania techniczne są liczne: system musi być bezobsługowe i zapewniać stałą precyzję przy zmiennych obciążeniach. Łożysko ślizgowe musi wytrzymywać powtarzające się obciążenia skrętne przez żywotność wynoszącą pięć lat (około 370 milionów cykli), a także zmienne siły osiowe, zależne od pozycji i ruchów pacjenta.
Kolejnymi decydującymi czynnikami są niewielkie wymiary montażowe, niska masa, a także odporność chemiczna i niska absorpcja wilgoci. Łożysko ślizgowe znajduje się wewnątrz zespołu napędowego, gdzie nie ma bezpośredniego kontaktu z płynami organizmu. Jednak ze względu na przepuszczalność polimerów należy liczyć się z tym, że w dłuższej perspektywie wilgoć przedostanie się do wnętrza napędu, a tym samym dotrze do łożyska. Ponadto nie wolno dopuścić do powstawania potencjalnie niebezpiecznych pozostałości po ścieraniu metalu.
W pierwszej próbie przetestowano układ dwuosiowy, jednak jego przemieszczanie było utrudnione z powodu tolerancji produkcyjnych, które trudno było utrzymać, a które doprowadziły nawet do uszkodzenia jednej z osi. Ponadto zapotrzebowanie na miejsce związane z tym rozwiązaniem było znacznie większe ze względu na dwie tuleje.