Zmień język :
1,155 mld euro
obroty 2025
5423
pracowników na całym świecie
37
lokalizacji i 50 dystrybutorów,
reprezentowana w ponad 80 krajach
5500 m²
laboratorium testowe w Kolonii,
z 17 000 testów rocznie
247 000
części prosto z magazynu
857
maszyny do formowania wtryskowego
W listopadzie zrobiliśmy znaczący krok w rozwoju naszej firmy i zmieniliśmy nazwę na igus SE & Co. KG. Frank Blase został prezesem zarządu, podczas gdy zarządzanie operacyjne pozostaje w rękach CEO Tobiasa Vogela, Artura Peplińskiego, Michaela Blassa i dr Thilo Schultes (od lewej do prawej). Dzięki tej nowej strukturze wzmacniamy nasze strategiczne ukierunkowanie, tworząc jasne obowiązki i wyznaczając kurs na przyszły sukces — szczególnie w odniesieniu do międzynarodowego wzrostu i ciągłości biznesowej.

Roboty humanoidalne mogą być wykorzystywane w przemyśle do automatyzacji lub w sektorze usług do zadań pomocniczych. Do tej pory takie roboty były bardzo drogie, ale igus oferuje teraz opłacalne rozwiązanie z Iggy Rob. Bezsmarowe motion plastics, elementy ReBeL i wewnętrzne oprogramowanie igus Robot Control są stosowane w celu maksymalizacji niezawodności i wydajności.

15 października 2024 roku świętowaliśmy 60. urodziny igus i tego wyjątkowego dnia wyruszyliśmy w podróż dookoła świata — a raczej pojechaliśmy na naszym specjalnym polimerowym rowerze. Podczas światowej trasy igus:bike chcemy pokonać łącznie 6000 kilometrów w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Podróż rozpoczęła się w siedzibie igus w Kolonii i najpierw zabrała nas przez Niemcy. Wiele innych krajów na całym świecie poszło w ich ślady.

Rozszerzamy naszą gwarancję producenta do czterech lat na wszystkie nasze produkty z obliczeniami żywotności igus. Dajemy tę gwarancję, ponieważ wiemy, jak długo wytrzymują nasze motion plastics, na podstawie wyników ponad 15 000 rocznych testów w naszym laboratorium testowym. Można na tym polegać i zapewnia to bezpieczeństwo aplikacji.

Jak możemy szybko i łatwo zilustrować, co jest możliwe dzięki naszym motion plastics? To pytanie dało początek naszej aplikacji igusGO, którą uruchomiliśmy we wrześniu 2023 roku. Z pomocą sztucznej inteligencji analizujemy maszyny i aplikacje oraz przedstawiamy opcje optymalizacji w ciągu kilku sekund. Wystarczy przesłać zdjęcie swojej aplikacji, a igusGO AI pokaże, które produkty motion plastics pomogą uczynić maszynę bezsmarową, a tym samym poprawić technologię, a także obniżyć koszty.

Na targach IAA Transportation w Hanowerze we wrześniu 2022 r. odwiedzający mogli po raz pierwszy przyjrzeć się początkom metaverse igus. iguverse to wirtualna rzeczywistość dla sprzedaży i inżynierii w branży. W tym cyfrowym, równoległym wszechświecie można wdrażać maszyny i systemy szybciej i wydajniej oraz oszczędzać czas, koszty i zasoby podczas opracowywania, optymalizacji i konserwacji produktów.

W 2019 r. uruchomiliśmy nasz program recyklingu prowadnika kablowego polimerów. Od tego czasu klienci pozwalają nam bezpłatnie zbierać zużyte prowadniki kablowe i prowadniki wleczone, oszczędzając na opłatach za utylizację i jednocześnie zmniejszając swój ślad CO2. Szczególną cechą programu jest to, że odbieramy nie tylko nasze własne systemy zasilania, ale także systemy innych producentów, jeśli e-prowadniki są wykonane z polimeru. Materiał rozdrabnialiśmy lub wysyłaliśmy do zewnętrznych firm zajmujących się recyklingiem. Ale potem pomyśleliśmy: Jest jeszcze więcej do zrobienia. Nasza platforma recyklingowa chainge istnieje od 2022 roku. Chcemy ułatwić recykling w branży i rozwijać gospodarkę o obiegu zamkniętym. W tym celu oferujemy materiał pochodzący z recyklingu (recyklat) za pośrednictwem naszej platformy.

Właściciel firmy, Frank Blase, długo marzył o tym, aby wyprodukować produkt z tworzyw sztucznych, który nie rdzewieje i nie wymaga smarowania — wszystko po to, aby poruszyć nie przemysł, lecz użytkowników końcowych. Jak to często bywa, pomysł powstał przez przypadek: w nadmorskim ośrodku zauważył on rdzewiejące, wymagające konserwacji rowery w wypożyczalni. Czy motion plastics mogą pomóc? W 2021 r. firma igus współpracowała z holenderskim start-upem MTRL, aby zaprojektować rower wykonany z polimeru — igus:bike. Dzięki ruchomym częściom pochodzącym od igus, deweloperzy wytyczają nowe szlaki. Hamulec szczękowy, wolnobieg, przekładnia planetarna, koło pasowe, łożysko koła, mechanizm korbowy — wszystkie te części zostały wykonane z wysokowydajnych polimerów firmy igus.

Szybkie wdrożenie produkcji nowego produktu stanowi nie lada wyzwanie dla producentów i ich dostawców. Niestandardowe części, takie jak łożyska ślizgowe w rozmiarach, których nie odnajdziemy w rynkowej ofercie producentów, muszą być dostarczane szybko i bez komplikacji. Nie jest jednak niczym niezwykłym, że rozpoczęcie produkcji elementów specjalnych metodą formowania wtryskowego trwa nawet od kilku do kilkunastu tygodni. Dzięki usłudze FastLine, bezsmarowe polimerowe łożyska w specjalnych wymiarach mogą być dostarczone w ciągu zaledwie kilku dni po ekonomicznych cenach części.

Dzięki zasilaniu brzegowemu statki w portach mogą pozyskiwać potrzebną im energię z lądu i wyłączać silniki wysokoprężne, co chroni środowisko. Dzięki igus Mobile Shore Power Outlet (iMSPO) opracowaliśmy system połączeń, który jest mobilny i umożliwia zasilanie na duże odległości. Centralnym elementem systemu jest elastyczna jednostka zasilająca, którą można łatwo umieścić w dowolnym miejscu na nabrzeżu za pomocą igus systemów e-prowadników.

Günter Blase otrzymał zapytanie od firmy Pierburg. Ich skomplikowaną częścią okazał się grzybek zaworu do gaźnika. W 1965 nikt nie wpadłby na pomysł, aby ten niewielki metalowy element wykonać z tworzywa sztucznego, i to w dodatku na wtryskarce. Proces produkcji był po prostu zbyt skomplikowany. Dla Güntera Blase nie był to powód, aby się poddać. Wszedł do swojego podwójnego garażu i eksperymentował, dopóki z wtryskarki nie wyszedł pierwszy, doskonały, polimerowy stożek zaworu.

„Daj mi swoją najtrudniejszą część, a znajdę rozwiązanie” — powiedział Günter Blase w rozmowie z Pierburg. Musiał zaryzykować, aby zdobyć firmę Pierburg — swojego pierwszego klienta. W domu było dwoje dzieci, którymi trzeba było się zająć. Brakowało pieniędzy. Właśnie założył z żoną firmę igus i wciąż musiał kupić swoją pierwszą maszynę do formowania wtryskowego. Zamówienie od firmy Pierburg było pilnie potrzebne.
